Nie kolejna zabawka, która po dwóch dniach ląduje w kącie
Glinko zamienia zwykłe popołudnie w małą domową pracownię.
Dziecko dostaje prawdziwy materiał do tworzenia, własne koło garncarskie i swobodę, by zdecydować, co dzisiaj powstanie.
Miseczka? Kubeczek na drobiazgi? Ozdoba? A może coś, czego dorosły nawet by nie wymyślił?
Tutaj nie chodzi o naciśnięcie przycisku i patrzenie.
Tu małe ręce naprawdę tworzą.